środa, 19 lutego 2014

Odcinek 2 : Przyjaciel

W POPRZEDNIM ODCINKU...
Draco i Hermiona zostali przemienieni w konie. 
Wylądowali nieznanej lokalizacji.
Rozchodzą się na swoje strony...
=====================================

  Hermiona patrzyła na oddalającego się ogiera. Miała mieszane uczucia. Cieszyła się z tego, że sobie poszedł i nie musi się z nim użerać, ale... z drugiej strony ogarnął ją strach i niepokój o tego wrednego mustanga. Chciałaby powiedzieć, osobnika, jednakże teraz gdy jest koniem...
  Pokręciła głową, odwróciła się i galopem zmierzyła w innym kierunku od jej wroga. Nie miała pojęcia, gdzie się udaje. Jak ma wrócić do Hogwartu? Spuściła łeb. Po raz pierwszy w życiu nie miała pojęcia, co zrobić.
~~
  Draco przemierzał przez opustoszałą puszczę. Czuł się dziwnie w tej postaci, w jakiej był obecnej chwili. Najbardziej irytowało go to, że miał ogon. Ale musiał przyznać... Był seksownym mustangiem. 
  -Ciekawe co robi Granger...
  Tak. Zaczęło go to obchodzić. I nie dlatego, że mu na niej zależy, tylko był ciekaw, czy sama coś wykombinuje. Niech okaże się wiedzą, którą tak się "chwaliła" przez te całe lata.
  Ruszył dalej.
  Nagle...
  Usłyszał z wszystkich kierunków nawoływanie... ludzi!
  Rozejrzał się zdezorientowany. Gdy spostrzegł umundurowane postacie, które już szykowały liny do uwiązania go, puścił się biegiem. Był bardzo, ale to bardzo szybki. Wymijał skały, pojedyncze krzewy, a nieznajomi mimo wszystkich jego starań, byli coraz bliżej.
  Po chwili poczuł sznur, owijający jego szyję i pociągnąwszy, upadł na bok.
  -Mamy go! - zawołał któryś z umundurowanych.
*
   Byli tuż przed jakąś bramą do jakiegoś grodu. Przez większość drogi, Draco wyrywał się z całych sił, jednakże na marne. Po raz pierwszy żałował, że nie ma Granger, która na pewno by coś wymyśliła. Kolejny raz zastanowił się, co ta szmalcia porabia.
  Gdy jeden z ludzi podszedł do bramy, by ją otworzyć, wydarzenia zaczęły dziać się w zawrotnym tempie.
  Nie wiadomo skąd, pojawiła się znajoma przez niego klacz o rasie Pinto. Zerwała jakoś liny, uwalniając go zarazem, a gdy chcieli uciec, nieznajomi znów ich złapali i zaprowadzili do grodu. Bez jakichkolwiek działań, zamknęli ich w zagrodzie i uwiązali do osobnych słupków. Klacz próbowała jakoś przerwać sznur, ale na próżno.
  -I no co ci to było, Granger? - odezwał się.
  Spojrzała na niego, robiąc minę zirytowanej.
  -Jakbyś nie zauważył, to ratowałam twój przeklęty zad!
  -Jakoś marnie ci to wyszło.
  -Odezwał się ArcyKsiążę! Wkopałeś nas i tyle.
  -Ja wkopałem?! Nie trzeba było się pojawiać!
  Hermiona pokręciła głową ubolewając nad inteligencją towarzysza.
  -Oj Malfoy, Malfoy... Nie wiem jak i dlaczego, ale jakimś cudem cię zauważyłam, a to, że nie chciałam, by ktoś wyręczał mnie w tym, iż ktoś może cię zabić, to wolałam w tamtej chwili uratować ci dupę. 
  Zapanowała między nimi cisza.
  -Co to za wrzaski? - odezwała się zaskoczona.
  Gdzieś z boku grodu rozległy się jakieś krzyki, głośne rozkazy i tym podobne. Zwrócili swój wzrok w tamtą stronę. Rozpoznali człowieka, który był przetrzymywany przez umundurowanych. Był to...
  -Zabini?! - zapytali jednocześnie nie dowierzając.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No... krótko, ale zawsze coś ;)
Kochani czytelnicy jeszcze z "Zakazanej"! Jesteście? Pamiętacie o tym blogu? xD
Dedyk dla: Zielonoo;* oraz... Laurel .
Jeżeli chcecie widzieć, jak wyglądają teraz nasi bohaterowie zapraszam do zakładki : " "Do not leave me alone" - Opowiadanie, Spis Treści i Bohaterowie " ;3 . Blaise'a zaraz dodam xD .
Pozdrawiam,
Kaja.

PS Kto ma też już ferie? ;3

10 komentarzy:

  1. Cudowny rozdział! Chociaż mogłaś skończyć kawałeczek wcześniej. Z drugiej strony pewnie byłoby "dlaczego w takim momencie". Tak źle i tak niedobrze..
    Co do tego 'PS'.. Chcesz mnie jeszcze bardziej zdołować!? :c Skończyłam ferie 2,5 tygodnia temu! Jak sobie pomyślę, że ktoś w tej chwili spokojnie sobie śpi, nie martwiąc się, o której jutro wstanie, szlak mnie trafia! Jedyną dobrą rzeczą jaka mnie dzisiaj spotkała jest przeczytanie tego świetnego rozdziału. Czekam na następny ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam ferie i jestem z tego powodu baaardzo zadowolona XD Boże moje ukochane utwory w twojej playliście *.* co jak co ale piosenki w tej bajce były zarąbiste :) Powrót do dziecięcych lat z dodatkiem Harry'ego Pottera. To jest coś XD Dobra, dobra późno już zaraz zacznę pisać jakieś niestworzone historie XD pozdrwiam i życzę weny ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapomniałam z przejęcia XD dziękuję za dedyk :*

      Usuń
  3. Ahh.. jestem ! :D wlasnie zobaczylam, ze jest 2 odcinek. Hihihi. ;* ale najpierw formalnosci. :p ogromnie dziekuje za dedyyyk! <33 az milo na sercu. Mrrr... ;** no a druga sprawa to ferie... zazdroszcze !! Mi sie juz skonczyly.. w poprzednia niedziele.... Łeee. łeeeee... *-*
    Dobra, koniec moich rozpaczan i uradowan... teraz kolejny odcinek. ;)
    Hahahaha... kto ich zlapal? I co sie bedzie dalej dzialo?! :D Kobiiito !! :p nananaa.... ja chce dalszy ciag.. nananannana.. ;> i tak wgl skad tam sie wzia Zabini? On wie? :D w sensie, ze oni sa konmi? Hahaha ! Pewnie nie... ale to by swietnie wygladalo jakby oni sie darli do niego, a on by slyszal zwykle ihahanie koni. :D haahaha... ta mina :3 juz sobie ja wyobrazam! No coment..;x dobra, koncze, bo do szkolencji musze sie szykowac... niestety! Mi sie juz skonczylo to co dobre! :D zazdrooszcze !! ;* pozdrawiam i weny MULTUM!! Kocham! *-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę.. Ciekawe opowiadanie. W życiu bym czegoś takiego nie wymyśliła. :)
    Mam nadzieję, że szybko dodasz rozdział, i że będzie o wiele dłuższy :)
    Dramione True Love :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Cud, miód i maliny... Hermiona próbuje uratować Draco i co Zabini tam robił jestem ciekawa co tam się będzie działo
    Paula ; D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej. Nareszcie się godzą. No i Hermi ratuje Draco ;). Ale co tak robi Zabbini?? No cóż. Może dowiem się w kolejnym odcinku.
    ~Olciak

    OdpowiedzUsuń
  7. Super super super! Jeju dopiero drugi odcinek a ja juz kocham tego bloga! No nie wierze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale skopiowałaś Mustanga z dzikiej doliny

    OdpowiedzUsuń

Pamiętasz tę zasadę? Czytasz=Komentujesz ?
Żyjcie proszę tą zasadą :) Każdy komentarz motywuje.
Jeżeli nie chcecie z swojego konta, to piszcie anonimem.
Bardzo bym się ucieszyła, gdyby czytelnicy pozostawiali po sobie ślad w postaci komentarza :*

~~Kaja Malfoy